Agnieszka Szypulska

Studentka kulturoznawstwa i gospodarki przestrzennej. Słucha ulicy i ogląda ludzi. Tropi narracje, zwłaszcza te miejskie. Lubi opowiadać niestworzone historie o warszawskich zakątkach i robi to zawodowo. Szybko się zakochuje - w miejscach, książkach i fikcyjnych mężczyznach.

Dziennik ze środka. „Nebraska” Zbigniewa Białasa

Żyjemy w czasach, w których prywatność jest pojęciem względnym. Z jednej strony zależy nam na zachowaniu tego, co rodzinne, dla swojego najbliższego grona, z drugiej zaś niemal bez zastanowienia…

Ciepło-zimno według Woody’ego Allena

Woody Allen osiągnął mistrzostwo w przedstawianiu miast amerykańskich i europejskich. Doskonale wie, że każde z nich ma swój charakter który prawdopodobnie najłatwiej pokazać przez barwy

Siedemdziesiąt dwa lata później

Od pamięci nie da się uciec – tak samo jak od polityki. Najgorzej jest jednak, gdy te dwie sfery połączą siły

Miejskie ucieczki i powroty

Obserwując rozwój współczesnych miast, można zauważyć, że odbywa się on fazami. Te, choć nie są identyczne, układają się w pewnym ogólnym sensie w cykle – odpływu i przypływu

Kręte ścieżki dojrzałości

Na początku był chaos. Choć w przypadku miast lepiej byłoby powiedzieć, że na początku był porządek. Dopiero później przyszedł bałagan

Tyrmand intymny. „Dziennik 1954”

Na łamach naszego portalu ukazała się jakiś czas temu recenzja powieści Zły, przełomowej w twórczości Leopolda Tyrmanda. Co było wcześniej? Cierpienie. Twórcze cierpienie

Demon – kto to taki? O filmie Marcina Wrony

Każdy rytuał przejścia wiąże się z ryzykiem. Kiedy członek społeczności przechodzi z jednej roli do drugiej, zostaje narażany na działanie sił nadprzyrodzonych, które nie przynoszą nic dobrego

Kto ich wszystkich otruł? „Tal” Zbigniewa Białasa

„Tal” jest książką, którą autor określa za Trumanem Capote’em mianem „non-fiction novel”. To nie reportaż, także nie książka popularnonaukowa – to świetna, niezobowiązująca powieść…

Nieśpiesznie, najszybciej jak się da

Po Paryżu chodzi mężczyzna, zatrzymuje się przy sklepowych witrynach, zagląda do środka, ale patrzy też na boki, na przechodniów. Obserwuje

Przykład Przyjaźni

Z budową Pałacu Kultury i Nauki wiąże się próba stworzenia w Warszawie miasta ogrodu – tymczasowego domu dla radzieckich budowniczych

Coraz to nowsze początki miast

W amerykańskich miastach z łatwością zauważymy wszystko to, o czym mówią różne miejskie teorie. Jednak czy wspomniane teorie można z równą łatwością wyciągać z kontekstu i je generalizować?

Przekleństwo kontekstu. „Lachert i Szanajca. Architekci awangardy” Beaty Chomątowskiej

Trzy lata temu z zapartym tchem przekładałam stronę za stroną czytając książkę Stacja Muranów Beaty Chomątowskiej. Jest to świetny reportaż poświęcony poszukiwaniu i rozwikływaniu tajemnicy…

Potencjalna energia inicjatywy

Każda społeczność ma potencjał wywrotowy. Wystarczy tylko zagrać na odpowiedniej strunie, nadepnąć na odcisk czy w inny sposób sprowokować ludzi, żeby uwolnić tę energię.

Na ulicach rewolucja

Kiedy duża grupa ludzi na coś się nie zgadza, a wszystkie legalne i pokojowe środki zostały wykorzystane, kolejnym krokiem, który można podjąć, jest wyjście na ulicę.

Jak działa architektura?

Kto może powiedzieć, że zna się na architekturze? Ten, kto wie, gdzie postawić kolumnę, żeby cała konstrukcja się nie zawaliła, czy ten, kto umie całą tę konstrukcję zinterpretować?

Jak rozgniewać Szackiego?

Dobry kryminał poznaję po tym, że wraz z czytaniem kolejnych stron książki nie mam wątpliwości, że morderca w każdej chwili może wejść przez drzwi mojego mieszkania.

Architektura uwodzenia

Gdy próbowałam znaleźć temat dla swojego tekstu na ten miesiąc, doszłam do wniosku, że budynki swoją seksualnością zaprzeczają przytulności, domowemu zaciszu.

Zobrazowany

„Ach tak, (...) pan jest aresztowany, pewnie, ale nie powinno to panu przeszkadzać w wykonywaniu zawodu. I nie powinno to również wpłynąć na codzienny tryb pańskiego życia”.

Nie tylko Owidiusz radzi, jak kochać

Europa ma rewolucję seksualną już za sobą. Niektóre krainy geograficzne wzięły w niej udział wcześniej, inne – nieco później, jeszcze inne – dużo później.

Perła Północy

Ta książka-album bardzo dobrze wpisuje się w całą rodzinę pozycji varsavianistycznych, popularyzujących dzieje Warszawy – zarówno pod względem wizualnym, jak i treściowym.

Sztuka w służbie idei. Mozaika warszawska

Interesuje Cię powstanie warszawskie? Architektura socrealistyczna? Historia cmentarzy? Spokojnie, zaraz do Twych rąk trafi odpowiedni spacerownik.

Komandos z Jazdowa. „Martwe popołudnie” Mariusza Czubaja

"Martwe popołudnie" to książka, która wzbudza wiele różnych emocji. Czasem wciąga tak, że nie sposób się oderwać, a zaraz potem zaczyna irytować.

Pozytywne skutki kłótni? A i owszem!

Kiedy opada energia zmieniająca, przekształcająca przestrzeń i jej użytkowników, miasto umiera.

Faktem jest, że istnieje mit

Okazuje się, że historii nie trzeba dodatkowo ufikcyjniać, gdy można dokonać odpowiedniej selekcji materiału źródłowego.

Krytyczna sytuacja na Ochocie

Powstanie Warszawskie jest naszą zbiorową traumą, która do dzisiaj odciska swoje piętno na stolicy.

Radosna melodia miasta

Przykład muzycznych występów flashmobowych prosi się o szczególną uwagę dzięki temu, że wyrasta z dwóch źródeł: nowoczesnych akcji „błyskawicznego tłumu” i występów grajków ulicznych.

Gropius pyta o pełnię

"Pełnia architektury" to nadal książka niezwykle aktualna, poruszająca architektoniczne problemy trapiące polskie środowisko.

Na północ od krańca

Gdzieś w głębokiej tundrze, w północnej Rosji, znajduje się miasto zbudowane przez tych, których polityka radziecka zmusiła do pracy w nikomu nieprzyjaznej okolicy.

Komiks pauperum

Jednym z bardziej znanych zabytków piśmiennictwa późnośredniowiecznego jest tak zwana Biblia Pauperum, czyli pewnego rodzaju książkowy zestaw obrazków ilustrujących tekst biblijny.

Prawo do żądania

Prawo do miasta nie zostanie nikomu przyznane, jeśli nie będzie próbował o nie walczyć. Dostają je tylko ci, którzy potrafią go żądać.

Stanisławów – Iwano-Frankiwsk. Miasto wielu imion

Prawie trzy tygodnie sierpnia zeszłego roku spędziłam na Ukrainie. Pojechałam tam z wiedzą szczątkową. W takich przypadkach satysfakcja jest niemal zawsze gwarantowana.

Przypadek nie istnieje

Poszłam kiedyś na niezwykle romantyczny spacer po Saskiej Kępie, tej, co to w maju pachnie szalonym zielonym bzem.

Miejska tajemnica. W poszukiwaniu czynnika X

Miasto to nie architektura. Miasto to nie infrastruktura. Miasto to ludzie.

Sny o potędze. Polska modernizacja

Dążymy ku urzeczywistnianiu naszych najskrytszych społecznych marzeń, wyleczeniu się z naszych kompleksów.

Miasta marzeń. Przypadek stołeczny

Warszawa i Bruksela to miasta na pierwszy rzut oka nie mające zupełnie żadnej cechy wspólnej. Może tylko jedną – są miastami marzeń.

Niewidzialne, deliryczne, fantastyczne: Miasto

Prawdopodobnie niczym szczególnym się typowe polskie miasto nie wyróżnia. Mimo to należy poświęcić mu nieco uwagi.