Anna Mirkowska

Studentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Sprząta (na portalu, a czasem również gdzie indziej). Tu zetrze przecinek, tam dostawi brakującą literę, ówdzie zrobi przemeblowanie w zdaniu albo rozwiesi cudzysłów. Kiedyś studiowała ukrainistykę, ale jej przeszło. Została jej stamtąd sympatia do dwudziestowiecznej literatury ukraińskiej.

Wróżba. Wspomnienia recenzentki

Definicja dobrej książki: pisarz pisze o mnie za mnie. A "Wróżba" Agnety Pleijel to jedna z książek, które akurat w moim przypadku najpełniej odpowiadają tej definicji

Jak ugryźć Paryż?

Rozmówcy Mattanzy opowiadają o ulubionych ulicach, muzeach, sklepach, restauracjach, o kolorach, jakie przybiera ich Paryż, i chociaż z każdej opowieści wyłania się trochę inny obraz miasta,…

Felix Stanislavopolis?

Na książkę Sofii Andruchowycz ostrzyłam sobie zęby, odkąd usłyszałam, że ma się ukazać po polsku, a więc jakoś tak od końca listopada ubiegłego roku

Nie tylko chrząszcz, czyli co (i kto) brzmi w Szczebrzeszynie (dokończenie)

Czwartego dnia miałam się urwać z festiwalu dość wcześnie. A jednak siła przyciągania wydarzenia i samego miasta okazała się zbyt duża

Nie tylko chrząszcz, czyli co (i kto) brzmi w Szczebrzeszynie (ciąg dalszy)

Nie zabrakło zarówno drobnych rozczarowań, jak i zdecydowanie pozytywnych zaskoczeń.

Nie tylko chrząszcz, czyli co (i kto) brzmi w Szczebrzeszynie

Nazwa może być myląca, bo festiwal „Stolica Języka Polskiego” to przede wszystkim wydarzenie literackie. O tym, że język odgrywa tu niebagatelną rolę świadczy jednak już program imprezy

Rękopisy prababki i gasnące żarówki

Co kryje się w przejściach podziemnych pod praskimi kamienicami, a co – w uczelnianych archiwach? I co może cię spotkać w paryskim hotelu, zwłaszcza jeśli nazywasz się Łucja Sowińska i jesteś…