Miasto projektowane

Miasto jest niekończącym się projektem. Gdy jakaś rzecz w nim powstanie, następnego dnia jest już nieaktualna, bo coś bardziej nowoczesnego utworzono tuż obok. W niektórych miejscach proces ten zachodzi szybciej. W niektórych – wolniej. Jednak wszędzie można to zauważyć: drewno zostanie wyparte przez kamień, kamień ustąpi miejsca cegle, cegła uzna wyższość cementu, a cement będzie musiał znaleźć wspólny język z bodaj najbardziej zgranym duetem: stalą i szkłem. Miasto jest procesem, miasto jest zmianą. Nic go nie zatrzyma. Mimo wszystko wciąż istnieje szansa na przyjrzenie się temu, co było, temu, co właśnie się dzieje, a nawet temu, co będzie.

Ciepło-zimno według Woody’ego Allena

Woody Allen osiągnął mistrzostwo w przedstawianiu miast amerykańskich i europejskich. Doskonale wie, że każde z nich ma swój charakter który prawdopodobnie najłatwiej pokazać przez barwy

Siedemdziesiąt dwa lata później

Od pamięci nie da się uciec – tak samo jak od polityki. Najgorzej jest jednak, gdy te dwie sfery połączą siły

Miejskie ucieczki i powroty

Obserwując rozwój współczesnych miast, można zauważyć, że odbywa się on fazami. Te, choć nie są identyczne, układają się w pewnym ogólnym sensie w cykle – odpływu i przypływu

Kręte ścieżki dojrzałości

Na początku był chaos. Choć w przypadku miast lepiej byłoby powiedzieć, że na początku był porządek. Dopiero później przyszedł bałagan

Nieśpiesznie, najszybciej jak się da

Po Paryżu chodzi mężczyzna, zatrzymuje się przy sklepowych witrynach, zagląda do środka, ale patrzy też na boki, na przechodniów. Obserwuje

Przykład Przyjaźni

Z budową Pałacu Kultury i Nauki wiąże się próba stworzenia w Warszawie miasta ogrodu – tymczasowego domu dla radzieckich budowniczych

Potencjalna energia inicjatywy

Każda społeczność ma potencjał wywrotowy. Wystarczy tylko zagrać na odpowiedniej strunie, nadepnąć na odcisk czy w inny sposób sprowokować ludzi, żeby uwolnić tę energię.

Na ulicach rewolucja

Kiedy duża grupa ludzi na coś się nie zgadza, a wszystkie legalne i pokojowe środki zostały wykorzystane, kolejnym krokiem, który można podjąć, jest wyjście na ulicę.

Architektura uwodzenia

Gdy próbowałam znaleźć temat dla swojego tekstu na ten miesiąc, doszłam do wniosku, że budynki swoją seksualnością zaprzeczają przytulności, domowemu zaciszu.

Pozytywne skutki kłótni? A i owszem!

Kiedy opada energia zmieniająca, przekształcająca przestrzeń i jej użytkowników, miasto umiera.

Faktem jest, że istnieje mit

Okazuje się, że historii nie trzeba dodatkowo ufikcyjniać, gdy można dokonać odpowiedniej selekcji materiału źródłowego.

Krytyczna sytuacja na Ochocie

Powstanie Warszawskie jest naszą zbiorową traumą, która do dzisiaj odciska swoje piętno na stolicy.

Radosna melodia miasta

Przykład muzycznych występów flashmobowych prosi się o szczególną uwagę dzięki temu, że wyrasta z dwóch źródeł: nowoczesnych akcji „błyskawicznego tłumu” i występów grajków ulicznych.

Na północ od krańca

Gdzieś w głębokiej tundrze, w północnej Rosji, znajduje się miasto zbudowane przez tych, których polityka radziecka zmusiła do pracy w nikomu nieprzyjaznej okolicy.

Stanisławów – Iwano-Frankiwsk. Miasto wielu imion

Prawie trzy tygodnie sierpnia zeszłego roku spędziłam na Ukrainie. Pojechałam tam z wiedzą szczątkową. W takich przypadkach satysfakcja jest niemal zawsze gwarantowana.

Przypadek nie istnieje

Poszłam kiedyś na niezwykle romantyczny spacer po Saskiej Kępie, tej, co to w maju pachnie szalonym zielonym bzem.

Miejska tajemnica. W poszukiwaniu czynnika X

Miasto to nie architektura. Miasto to nie infrastruktura. Miasto to ludzie.

Sny o potędze. Polska modernizacja

Dążymy ku urzeczywistnianiu naszych najskrytszych społecznych marzeń, wyleczeniu się z naszych kompleksów.

Miasta marzeń. Przypadek stołeczny

Warszawa i Bruksela to miasta na pierwszy rzut oka nie mające zupełnie żadnej cechy wspólnej. Może tylko jedną – są miastami marzeń.

Niewidzialne, deliryczne, fantastyczne: Miasto

Prawdopodobnie niczym szczególnym się typowe polskie miasto nie wyróżnia. Mimo to należy poświęcić mu nieco uwagi.