Relacje

Nie tylko chrząszcz, czyli co (i kto) brzmi w Szczebrzeszynie (dokończenie)

Czwartego dnia miałam się urwać z festiwalu dość wcześnie. A jednak siła przyciągania wydarzenia i samego miasta okazała się zbyt duża

Nie tylko chrząszcz, czyli co (i kto) brzmi w Szczebrzeszynie (ciąg dalszy)

Nie zabrakło zarówno drobnych rozczarowań, jak i zdecydowanie pozytywnych zaskoczeń.

Nie tylko chrząszcz, czyli co (i kto) brzmi w Szczebrzeszynie

Nazwa może być myląca, bo festiwal „Stolica Języka Polskiego” to przede wszystkim wydarzenie literackie. O tym, że język odgrywa tu niebagatelną rolę świadczy jednak już program imprezy

Cień Hiroszimy

Być może to tylko moje wrażenie, ale zdaje się, że pośmiertna kariera Andrzeja Wróblewskiego zaczyna nabierać tempa.

Wielki spektakl drobnej kobiety

Było jak w musicalu: muzyka, zwroty akcji, kreacje grupowe i gwiazda – Isabelle Geffroy, czyli Zaz.

W oparach Schulza

Zbyt elektroniczni vs niezwykle klimatyczni. „Dają radę, ale…”, czyli Michał i Piotrek wraz z ich spojrzeniami na występ zespołu Bruno Schulz.

Kosmos na Zachętę

Kosmos, bo o niej mowa, to próba ukazania wpływu nauki i techniki lat 50. na obraz ówczesnej kultury: sztuki, literatury czy architektury i urbanistyki.

G-l-o-r-i-a artis

Od matki chrzestnej punk rocka wykrzykującej poezję oczekuje się czegoś więcej niż tylko występu. Te oczekiwania Patti Smith spełniła z nawiązką.

20. Przystanek Woodstock. Relacja bardzo subiektywna

Zdjąłem więc maskę grzecznego syna, szczelnie wypełniłem torbę konserwami i uciekłem do Kostrzyna nad Odrą na dwudziesty Przystanek Woodstock.