Filmowa masakra

Czas zaśmiecić akademickie salony! W „Filmowej masakrze” przeczytacie o produkcjach, na które większość poważanych krytyków nie chciałaby nawet napluć. Do ich opisu wykorzystane zostaną teorie naukowe. Wszystko po to, aby pokazać, że te „głupie” i brutalne filmy mają o wiele większą wartość, niż można by przypuszczać. I po to także, aby przedstawić bogaty świat kinowej grozy, nieograniczającej się jedynie do horrorów o duchach czy kolejnych części „Piły”.

Jak eksploatowano perwersję w Indonezji?

Filmy zawierające duże ilości seksu, nagości, przemocy, liczne sceny zażywania narkotyków, dziwadła, potwory – słowem wszystko, co tylko można wykorzystywać, poddawać recyklingowi i co wciąż…

Co robić, kiedy ludzkość poniosła porażkę?

Naturalistyczne prezentowanie seksu sugeruje, że współczesny człowiek utracił już element duchowy. Najbardziej intymna sytuacja staje się często przykrym obowiązkiem

Filmowa masakra vol. 2, czyli w czym tkwi wartość August Underground?

Vogel sprowadza człowieka do figury zwierzęcej, kierowanej instynktami i popędami. Dopiero ostatnia część trylogii dostarcza odrobiny ciepła do tego nihilistycznego portretu

Filmowa masakra vol. 1 czyli po co komu grzaniec, jeśli jest August Underground?

Za cel Filmowej masakry wybrałem to samo co twórcy tytułów, które będę opisywał. Chodzi o naruszenie strefy komfortu odbiorcy.