Temat miesiąca

Temat miesiąca: przypadek

Źródło grafiki: freshthing.pl/koszulka/Przypadek_Nie_sadze-koszulka-tshirt-2699,12_540.jpg
Doszliśmy do wniosku w redakcji, że warto czasem zdecydowanie i niespodziewanie skręcić w jakąś niepozorną uliczkę, nawet jeśli istnieje duże prawdopodobieństwo, że okaże się ona ślepa. Postanowiliśmy dać sobie prawo do niespodziewanych zwrotów akcji. Celowo przestaliśmy się zastanawiać nad tym, jak połączyć ze sobą styczniowe niespełnienie, lutową fantazję i marcowe inspiracje. Co z tego wynikło? Okazało się, że przypadkiem wyszedł nam z tego wszystkiego… przypadek.
Na usta aż ciśnie się kultowe już powiedzonko „Przypadek? Nie sądzę”, co zresztą nie jest znowu aż takie przypadkowe! Całkiem możliwe, że tak naprawdę nic nie dzieje się bez przyczyny, że „zrządzenia losu” to raczej punkty na osi, między którymi jeszcze nie widać związku, ale które za jakiś czas ułożą się w całkiem logiczną układankę. Przypadek zakłada dozę niewiedzy, niepewności – nie lubimy nie mieć pełnej kontroli nad sytuacją, szykujemy zawsze plan B, C, D, X, Y, Z… A czy nie jest jednak tak, że przypadków nie należy się bać, że nie trzeba ich unikać? Ten portal też powstał w pewnym sensie przez przypadek – pomysł narodził się w naszych głowach nagle i postanowiliśmy pójść za ciosem bez względu na konsekwencje. Bywało trudno, ale ciągle istniejemy i mamy jeszcze mnóstwo pomysłów do wcielenia w słowa. Błogosławione niech będą takie przypadki!

W kwietniu pokażemy Wam, że dla wielu osób przypadek okazał się nowym sposobem na życie. Tak bywało z muzykami, z naukowcami, z pisarzami, z postaciami literackimi… Stwierdzimy, że przypadek rządzi sztuką, ale też i miastem. Rozpatrzymy (tym razem nieprzypadkowo) przypadek Batmana, a kiedy kwiecień będzie miał się ku końcowi, przyjrzymy się kolejnemu odbiciu kulturnatywnego LUS|TRA.

Bądźcie w kwietniu z nami – nie tylko przez przypadek!


Katarzyna Osior

Absolwentka filologii polskiej i kulturoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim, zastępczyni redaktor naczelnej portalu, zajmuje się także redakcją i korektą portalowych artykułów. Miała być lekarzem, ale została językoznawcą i uważa, że lepiej nie mogła wybrać. Obserwuje rzeczywistość z wrodzoną dociekliwością w myśl zasady, że ciekawość to pierwszy stopień nie do piekła, lecz do wiedzy. Wiecznie wierzy – w świat, w ludzi, w uczucia, w język, w Słowo.