Lwy salonowe

39. Festiwal Filmowy w Gdyni - podsumowanie

Źródło grafiki: www.festiwalgdynia.pl
Mamy stale oko na kulturę i bacznie śledzimy ważne wydarzenia kulturalne. Nasza redakcyjna ekipa zawitała tym razem na Festiwal Filmowy w Gdyni i dzisiaj dokona podsumowania tego wspaniałego święta polskiego kina!

CZERWONY DYWAN:



PEŁNA LISTA LAUREATÓW:

Złote Lwy: Bogowie, reżyser Łukasz Palkowski, producent Piotr Woźniak-Starak

Srebrne Lwy: Pod Mocnym Aniołem, reżyser Wojciech Smarzowski, producent Jacek Rzehak

Platynowe Lwy: Sylwester Chęciński

Nagroda specjalna jury: Obywatel, reżyser Jerzy Stuhr, producent Piotr Dzięcioł

Nagroda za najlepszą reżyserię: Władysław Pasikowski, Jack Strong

Najlepsza pierwszoplanowa rola kobieca: Zofia Wichłacz, Miasto 44

Najlepsza pierwszoplanowa rola męska: Tomasz Kot, Bogowie

Najlepszy scenariusz: Krzysztof Rak, Bogowie

Najlepsze zdjęcia: Kacper Fertacz, Hardkor disko

Najlepsza muzyka: Mikołaj Trzaska, Pod Mocnym Aniołem

Najlepszy montaż: Paweł Laskowski, Pod Mocnym Aniołem

Najlepsze efekty specjalne: Vit Komrzy, Miasto 44

Najlepszy dźwięk: Bartosz Putkiewicz, Miasto 44

Najlepsza scenografia: Wojciech Żegała, Bogowie

Najlepsza drugoplanowa rola kobieca: Elena Babenko, Fotograf

Najlepsza drugoplanowa rola męska: Dawid Ogrodnik, Obietnica

Najlepsze kostiumy: Małgorzata Braszka i Michał Koralewski, Jack Strong

Najlepsza charakteryzacja: Agnieszka Hodowana i Aneta Brzozowska, Bogowie

Nagrody za debiuty aktorskie: Sebastian Fabijański, Jeziorak, i Jaśmina Polak, Hardkor disko

Debiut reżyserski: Krzysztof Skonieczny, Hardkor disko

Nagroda publiczności: Grzegorz Jankowski, Polskie gówno


POSŁOWIE

Paweł Gładysz:

Ubiegłoroczny 38. Gdynia Film Festival był przełomowy. Wprawdzie bogaty i mocny zestaw filmów Konkursu Głównego przyciągnął do kin mnóstwo ludzi, ale to dopiero jesienią miało się okazać, czy gdyński festiwal oprócz przeglądowego charakteru ma także moc propagatorską.

Ma. Większość produkcji została objęta ogólnopolską dystrybucją i trafiła na DVD, a statystyki podane podczas uroczystości rozdania nagród jednoznacznie pokazują rewolucję w kinowych wyborach Polaków: 25% biletów sprzedanych w minionym roku to bilety na polskie filmy. Rekordzistą stał się jeden z tegorocznych festiwalowych obrazów – Jack Strong.

To nie koniec konsekwencji. Dzięki rosnącemu zainteresowaniu rodzimą kinematografią i nabywaniu filmów z legalnych źródeł duże firmy zdecydowały się na finansowanie polskiego filmu. Dzięki temu w Mieście 44 podziwiamy spektakularne efekty specjalne, a Jack Strong zachwyca ujęciami lotniczymi. Naszych twórców stać już na usługi supernowoczesnego (polskiego!) studia filmowego Alvernia i obrazowanie komputerowe na miarę filmu Onirica – Psie pole.

Frekwencja na 39. Festiwalu Filmowym w Gdyni przerosła już nawet oczekiwania organizatorów. Publiczność chce oglądać polskie dzieła, a artyści nareszcie mogą je swobodnie tworzyć. Gdynia kocha film, film kocha Gdynię. Tegoroczny festiwal to rzeczywiście polskie kino w najlepszym wydaniu: wizualnie zaskakujące, ambitne, odważne i zmieniające światopogląd widza.

Antoni Kaja:

To może ja odejdę nieco od walorów artystycznych i skupię się na aspekcie fabularnym. Podczas wczorajszej ceremonii wręczenia nagród pokazano nam kronikarskie zestawienie bohaterów oraz tematów poruszanych w ciągu 25 lat aktywności Kina Wolność, kina postkomunistycznego. Widoczne stały się schematy, toposy oraz konwencjonalne modele protagonistów, warunkowane czasem powstawania produkcji i społeczną potrzebą.

Festiwal Filmowy w Gdyni stanowi dla mnie inicjatywę fascynującą i ze wszech miar godną uwagi, ponieważ nie tylko pokazuje czołowe osiągnięcia krajowej kinematografii, lecz także (przede wszystkim!) jej imponującą różnorodność. Na własne oczy widzimy przekraczanie coraz to kolejnych granic, ryzykowne eksperymenty, burzenie ustalonego porządku opowiadania i tematyki. Snute historie przyciągają zajmującym podejściem do aktualnych problemów, odświeżającą perspektywą czy śmiałym doborem metod przekazania zamierzonego komunikatu.

Żyjemy w czasach, w których możliwości kina ciągle się poszerzają, a tradycyjne jego oblicze ulega znacznym przemianom. Żyjemy w czasach twórczego postmodernizmu. Trudno czasem nie stwierdzić, że rezultaty tych transformacji bywają cokolwiek niestrawne (patrz nasze wnioski dotyczące filmów Onirica – Psie pole i Sąsiady), jednak z pewnością mamy do powiedzenia coraz więcej, nie mówiąc o tym, że uczymy się lepiej korzystać z nowoczesnych technologii. Polski film zyskał własną, niepodrabialną jakość i możemy być z niego dumni.

***

Dziękujemy, że towarzyszyliście nam przez ten tydzień. Mamy nadzieję, że pomogliśmy Wam rozeznać się w świecie polskich premier filmowych tej jesieni i zdecydować, który bilet kupić, a na którym lepiej zaoszczędzić. Korzystajmy z legalnej kultury: odkrywajmy i wspierajmy polskie kino!


Paweł Gładysz, Antoni Kaja