Temat miesiąca

Temat miesiąca: ulica

Źródło grafiki: sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/01/Ryc.-7.-Breitestr.jpg
To był maj, pachniała Saska Kępa, a młodzież dziarskim krokiem zmierzała do szkół pisać matury (trzymamy kciuki). To był maj, gotowa była ta sukienka, letnia sukienka, w której stateczne matrony zasiadały przy grillu w długi (?) weekend. To był maj, noc się stawała dniem, zwłaszcza dla studentów, próbujących zachować spokój przed sesją, a trzeźwą głowę i pieniądze przed juwenaliami. To jest maj, czyli miesiąc, w którym Kulturnatywnie.pl przenosi się na ulicę.
Chcemy Was tym razem zabrać w podróż po szerokich alejach, ciemnych zaułkach i zapomnianych traktach kulturowego miasta. Zaczniemy muzycznie i pośpiewamy z ulicznymi artystami (a niektórych być może odeślemy do domu, zobaczymy jeszcze, jak to się potoczy).

Kiedy już skończą grać, pogadamy z nimi – trochę mniej normatywnie, trochę bardziej nieoficjalnie. No właśnie, czyli jak? Zastanowimy się, jak nasz język giętki wygina się w mowie potocznej.

Całkiem możliwe, że natrafimy na czarne charaktery ulicy, które zabiorą nas do swojego półświatka. Bez obawy jednak, bo wyjdziemy z tej wizyty żywi, a potem wszystko zrelacjonujemy niczym rzecznik prasowy Policji na konferencji prasowej dotyczącej przestępczości.

Po tak wielu przygodach nadejdzie czas na zasłużony relaks. Zasiądziemy wygodnie w kinowym fotelu i oddamy się we władanie czarującym, bajkowym opowieściom… Zaraz, a może wcale nie trzeba w tym celu chodzić do kina? Może to bajki przyjdą do nas i spotkamy je na ruchliwym przejściu dla pieszych? Tej sprawie też się przyjrzymy.

Relaksu nigdy dość, więc dzień zakończymy w kawiarni. A tam – istna artystyczna rozpusta! Lechoń coś czyta o miłości i śmierci, Iwaszkiewicz popija czystą, Tuwim bryluje w towarzystwie… W maju kawiarnia Pod Picadorem ożyje i wypełni się tłumem gości. I do Piwnicy pod Baranami też wstąpimy.

W międzyczasie będą recenzje, będzie dużo recenzji, bo w ulicznych kawiarniach przecież doskonale się czyta. A kiedy szalony, zielony, majowy bez przestanie pachnieć, zmienimy krajobraz – także ten internetowy. W czerwiec wejdziemy z nową energią, nową nazwą i nową stroną internetową. Ale na razie ciii, bo ulica nigdy nie śpi!


Katarzyna Osior

Absolwentka filologii polskiej i kulturoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim, zastępczyni redaktor naczelnej portalu, zajmuje się także redakcją i korektą portalowych artykułów. Miała być lekarzem, ale została językoznawcą i uważa, że lepiej nie mogła wybrać. Obserwuje rzeczywistość z wrodzoną dociekliwością w myśl zasady, że ciekawość to pierwszy stopień nie do piekła, lecz do wiedzy. Wiecznie wierzy – w świat, w ludzi, w uczucia, w język, w Słowo.