Recenzje

Feniks z haremu niewiernych

Źródło grafiki: Hani Amir, https://www.flickr.com/photos/haniamir/1576894929/
W 2014 roku ISIS zaatakowało jazydzkie osiedla w pobliżu miasta Sindżar w Iraku. Bojownicy zabijali mieszkańców lub brali ich do niewoli. Wieść o poruszających wydarzeniach rozniosła się także poza granicami kraju, co stało się powodem przyjazdu licznych dziennikarzy. Jednym z nich był Thierry Oberlé, reporter francuskiego „Le Figaro”, który na miejscu zwrócił uwagę na problem uprowadzania kobiet jako seksualnych niewolnic. Spośród wielu przeprowadzonych przez niego wywiadów z uciekinierkami jeden stał się podstawą książki: opowieść Dżinan.
Niewolnica ISIS to opracowana literacko opowieść osiemnastoletniej jazydki o niewolniczym pobycie w Daeszu. Sama dziewczyna miała niewiarygodne szczęście – udało jej się uciec i wrócić do męża. Jednak Dżinan nie opowiada tylko o sobie, a jej historia nie ogranicza się do przedstawienia jedynie tych kilku miesięcy z życia. Nawet drobne uwagi są znaczące, pomagają bowiem w zrozumieniu zwyczajów jazydów i przekształceń w Iraku. Kiedy cofa się wspomnieniami do błogich czasów dzieciństwa, to przez drobne szczegóły, na przykład zmianę zawodu ojca z rolnika na żołnierza, pokazuje przeobrażenia polityczne w swoim kraju. Kiedy mówi o swoich przyjaciółkach współwięźniarkach, bez wdawania się w szczegóły stwierdza, że niektóre były zaciągane do zamkniętego pokoju i wracały z płaczem i w siniakach. Tak zwraca uwagę na to, że były brutalnie gwałcone.

Sprawozdania nie są sensacyjne, są nastawione na wierne oddanie przeżyć skromnej, przerażonej dziewczyny. Przebija przez nie niewiarygodny hart ducha tych młodych kobiet, które mimo poniżania znajdowały w sobie codziennie siłę, żeby przygotowywać jedzenie swoim oprawcom, a w przerwach wymyślać plany ucieczki. Opis losów dziewcząt ratujących się z niewoli to z kolei okazja do przedstawienia zmian obyczajowych w jazydzkiej społeczności. Jakie to zmiany? Otóż w przeciwieństwie do wcześniejszych ofiar pogromów, tym razem kobiety zgwałcone i zmuszone do zmiany wiary nie muszą już bać się zabójstwa dokonanego przez rodzinę w imię honoru...

Jednoznaczna ocena tej powieści to dla mnie ciężki kawałek chleba. Z jednej strony – książka przedstawia przerażające doświadczenie, które poruszy każdego czytelnika. To, że historia Dżinan i innych uprowadzonych dziewczyn jest do głębi przejmująca, nie budzi wątpliwości. Niestety słowa, w które obleczono opowieść, pozostawiają wiele do życzenia – achronologiczna narracja, przeplatanie informacji o ataku dżihadystów ze wspomnieniami poprzednich lat... Przede wszystkim jednak niedopracowanie językowe, czasem sztucznie brzmiące zwroty wybijały mnie niejednokrotnie z rytmu czytelniczego. Sformułowania są proste, dopasowane do pochodzenia i wieku bohaterki-narratorki, i samo to nie jest wadą. Miejscami jednak pojawiają się zgrzyty: fragmenty bardziej zintelektualizowane, cechujące cię refleksją nad światem głębszą niż ta, którą może mieć prosta kobieta (mimo swojej mądrości życiowej, której jej oczywiście nie odmawiam). Wydaje się, że są to komentarze od dziennikarza, które w żaden sposób nie zostały odróżnione od pozostałej części tekstu, czego efektem wyczuwalna sztuczność. Czy każdemu będzie to przeszkadzać? Nie jestem w stanie jednoznacznie potwierdzić, zwłaszcza że te wstawki często poszerzają kontekst, w którym odbieramy opowieść, i przez to zwiększają jej wartość edukacyjną.

Dżinan jest, jak sama o sobie mówi, prostą wiejską dziewczyną. Skończyła edukację na poziomie mniej więcej gimnazjum. Jej wspomnienia nie mają więc charakteru komentarza politycznego, który jasno objaśni czytelnikowi przyczyny, przebieg i skutki ataków Daeszu na jazydzką społeczność – to częściowo czyni w posłowiu Oberlé (dlatego warto zacząć lekturę od końca!). Zapewne sama historia również została przez niego częściowo przerobiona, bo niektóre komentarze odczuwa się jako nienaturalne w ustach młodej, niezbyt wykształconej dziewczyny. Autentyczne są jednak same wydarzenia, porwania i wykorzystywanie kobiet. A słowa Dżinan to pretekst do zwrócenia uwagi na tę tragedię. Można więc potraktować Niewolnicę ISIS jako zbeletryzowany reportaż – godny polecenia tym, których interesuje historia współczesna, dzieje wojen religijnych i losy ludzi, którzy mimo swojej niewinności stają się ofiarami fanatyków.

autor: Dżinan we współpracy z Thierrym Oberlém

tytuł: Niewolnica ISIS

przekład: Natalia Jaskula Esquerré

wydawnictwo: HELION

miejsce i rok wydania: Gliwice 2016

stron: 192

format: 122 × 192 mm

oprawa: miękka


Patrycja Piotrowska

Studentka filologii polskiej i - częściowo - italianistyki. Zajmuje się korektą hobbystycznie, z przekonania, że ktoś powinien wiedzieć, jak potrafi namieszać w zdaniu byle przecinek. Gdy udaje jej się opanować chaos uniwersyteckiego wszechświata, zajmuje się wykonywaniem biżuterii i chodzeniem po górach.