Recenzje

Obraz sine qua non

Źródło grafiki: Magdalena Pawłowska
Jeśli chcielibyście wiedzieć, czego zazdroszczę Poznaniakom, to jest to miejsce zamieszkania w mieście bardzo przyjaznym dla fanów komiksu. Dzieje się tak przede wszystkim dzięki działalności natchnionych ludzi przy Bibliotece Uniwersyteckiej, gdzie można wziąć udział w Poznańskiej Dyskusyjnej Akademii Komiksu oraz natknąć się na projekty Instytutu Kultury Popularnej. Ostatnim owocem aktywności tych instytucji jest książka Komiks. Wokół warstwy wizualnej pod redakcją Justyny Czai i Michała Traczyka.
Publikacja ta jest całkiem ważna dla całego środowiska z kilku powodów. Po pierwsze, im więcej pojawi się w Polsce tekstów teoretycznych, tym większe prawdopodobieństwo, że komiksologia zostanie zaakceptowana lub choćby zauważona przez kolegów naukowców zajmujących się innymi dziedzinami kultury. Po drugie, sam temat przewodni zbioru stara się wypełnić pewną dziurę, która powstała w refleksji nad komiksem w naszym kraju – widoczna jest bowiem tendencja do skupiania się przede wszystkim na warstwie fabularnej, na analizowaniu i interpretowaniu historii, przy jednoczesnym marginalizowaniu środków przekazujących tę historię. Jest to tym bardziej dziwne i niepożądane, że bez obrazu komiks nie może zaistnieć – i chociaż narracja jest bardzo ważnym wyznacznikiem sztuki, to jednak prowadzona jest za pośrednictwem właśnie warstwy wizualnej. Być może recenzenci nie tyle zapominają o tym aspekcie, ile nie posiadają odpowiednich narzędzi i konkretnej wiedzy – wielu z zainteresowanych komiksem posiada wykształcenie polonistyczne, socjologiczne, kulturoznawcze, brakuje komiksowo wtajemniczonych historyków sztuki. Ja sama jestem przede wszystkim zafascynowana formą opowieści obrazkowych, dlatego z dużym entuzjazmem przyjmuję wszystkie lekcje dotyczące tego elementu.

A poziom lekcji zaproponowanych w omawianym zbiorze można określić jako średniozaawansowany – dobrze przed lekturą mieć już jakieś pojęcie o temacie, bo nie wszyscy autorzy tekstów cackają się z czytelnikiem i podają ważne informacje jak na tacy. Mimo wszystko znajdziemy w publikacji dużo konkretnej, usystematyzowanej wiedzy: klasyfikacji, definicji, terminów. Zresztą, można się tego spodziewać już po zerknięciu na spis treści i listę nazwisk autorów artykułów, którą tworzy śmietanka polskiej komiksologii.

Wszystkie teksty skupiają się rzecz jasna na wizualnym języku komiksów, dlatego możemy poczytać o problemach związanych z kadrowaniem, układem plansz, dymkami, kolorystyką oraz stylistyką. Niektóre artykuły koncentrują się przede wszystkim na danej kwestii teoretycznej, inne za punkt wyjścia biorą konkretne utwory i na ich przykładzie analizują wybrane zagadnienie (tutaj komiksy Gawronkiewicza, Modan i Sasnala). Ich jakość i poziom trudności oczywiście się różnią, ale muszę przyznać, że większość z nich czyta się bardzo przyjemnie. Osobiście mam tylko problem z jednym tekstem – Gdy film udaje komiks – o przenikaniu się języków wizualnych Tomasza Żaglewskiego. Chociaż autor zabezpiecza się wprost i zaznacza, że nie zamierza wyważać otwartych drzwi i zaprzeczać faktom, to jednak – mimo celnych analiz – wydaje mi się, że zbyt dużo wymaga od przekładów intersemiotycznych i ostatecznie rzeczywiście wychodzi na to, że chciałby całkowicie zniwelować różnicę między komiksem i filmem.

Po tej deserowej łyżeczce dziegciu przyszedł czas na podsumowanie. Komiks. Wokół warstwy wizualnej to książka potrzebna i sama bardzo cieszę się, że stoi na mojej półce. Przy czym najważniejsze w tym przypadku jest to, że nie będzie ona jedynie zbierała kurzu, ale że nie raz otworzę ją w poszukiwaniu konkretnej wiedzy albo inspiracji. Będę też na pewno szukała dla niej kompanów wśród przyszłych publikacji Instytutu Kultury Popularnej.

   

autor: red. Justyna Czaja, Michał Traczyk

tytuł: Komiks. Wokół warstwy wizualnej

wydawnictwo: Instytut Kultury Popularnej, Biblioteka Uniwersytecka w Poznaniu

miejsce i data wydania: Poznań 2016

liczba stron: 218

format: 148×210

oprawa: miękka


Magdalena Pawłowska

Studiuje filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. Żyje życiem fabularnym prosto z kart literatury i komiksu, prosto z ekranu kina i telewizji. Emocjonuje się piłką nożną, rozkoszuje dziełami sztuki kulinarnej, podnieca osiągnięciami nauki, inspiruje popkulturą. Kolekcjonuje odłamki i bibeloty rzeczywistości.