Przechadzki teatralne

Seks, rosół i pieluchy

Źródło grafiki: Fundacja Artystyczna Młyn
Urokliwy świat teatru odkryłam po raz pierwszy wiele lat temu w Olsztynie. Mimo że jako małe dziecko byłam kilka razy w roku wysyłana na różnego rodzaju spektakle przez szkołę podstawową, to dopiero w liceum zrozumiałam, że teatr na zawsze pozostanie dla mnie tym magicznym miejscem, które oczyszcza mój świat z całego zła. 
Pierwszym ośrodkiem ważnym dla mnie stał się teatr im. Stefana Jaracza w Olsztynie, gdzie jako członek młodzieżowej grupy aktorskiej „Goniec” miałam możliwość darmowego uczestniczenia we wszystkich spektaklach, jakie oferował teatr. Był to piękny okres w moim życiu, który pozwolił mi na rozwój intelektualny, zdefiniowanie rozwijającej się intensywnie osobowości oraz uświadomienie sobie, że chociaż droga, którą wybrałam, prawdopodobnie jest niesamowicie nieopłacalna i usłana samymi cierniami, to również pozostaje jedyną, którą mogłam obrać z czystym sumieniem.

Dzisiaj – osiem lat po ukończeniu liceum – nadał pozostaję pod urokiem tego tajemniczego misterium, które niezaprzeczalnie zmienia człowieka i wstrząsa jego światem od podstaw. Misterium, którym od dziś chciałabym się z Wami dzielić, poczynając od mojego najnowszego warszawskiego odkrycia, jakim jest Teatr Młyn.

Teatr ten istnieje od roku 2007 na warszawskiej starówce jako część Fundacji Artystycznej Młyn. Położony w wąskiej, mało uczęszczanej uliczce cechuje się przede wszystkim kameralnością i szczególnym nastrojem. Do sali należy wspiąć się po licznych schodach, a przy drzwiach czeka uśmiechnięta bileterka. Po kilku minutach gasną światła i zaczyna się spektakl...

Wokół ciemność, a z ciemności zaczynają dobiegać naszych uszu głosy milusińskich. Najmłodsi rozmawiają o tym, skąd się biorą dzieci. Śmiechy, żarty i maluchy święcie przekonane o tym, że tatuś i mama byli razem w ciąży, wprawiają od razu w pozytywny nastrój. Potem zapalają się światła, a na scenie pojawia się aktorski kwartet i muzyk zasiadający za keyboardem. Zaczyna się musical Seks, rosół i pieluchy.

W ciągu szybko mijającej godziny Jarosław Boberek, dwie siostry Fijewskie (Agata i Zuzanna) oraz Mikołaj Tabako przy akompaniamencie Igora Przebindowskiego raczą nas doskonałym spektaklem na temat rodzicielstwa. Teksty autorstwa Natalii Fijewskiej zachwycają doskonałym rytmem i doborem słów, które razem tworzą harmonijną mieszankę wpadającą w ucho. Doskonała gra i świetny wokal Agaty Fijewskiej wybija się na pierwszy plan, ale tym, co zostawia widza z szerokim uśmiechem na twarzy, jest treść perfekcyjnie oddająca rzeczywistość.

Na scenie pojawiają się kolejno matki przygniecione ciężarem swoich ról. Najpierw oglądamy kobietę w ciąży, narzekającą, że jej macica stanowi przedmiot publicznego zainteresowania. Później razem z bohaterkami przechodzimy kolejne stadia, które znieść musi każda matka: kupki niemowlęce będące centrum wszechświata, potajemny seks na kuchennym blacie z powodu zajętej sypialni, strach o przyszłość naszego małego potwora czy też spowodowana zmęczeniem i zawiedzionymi ambicjami chęć zamieszkania w katalogu Ikei. Całość tworzy doskonałą mieszankę, która pozwala nam śmiać się z nas samych i naszego rodzicielstwa, a jednocześnie zdystansować się do codzienności.

Zakończenie natomiast, mimo komicznego wydźwięku, wzruszy najtwardsze nawet serca i sprawi, że z chęcią wrócimy do naszych pociech, ich kupek i naszego niezmiennego strachu, co wyrośnie z tych małych i nie zawsze wdzięcznych potworów.

Zdecydowanie warto się wybrać na ten spektakl i przekonać się, że każda z nas przeżywa rodzicielstwo dokładnie tak samo i nie zamieniłaby bycia matką na nic innego.


teatr: Młyn

tytuł: Seks, rosół i pieluchy

tekst: Natalia Fijewska-Zdanowska

reżyseria: Jarosław Boberek

obsada: Agata Fijewska, Zuzanna Fijewska-Malesza, Jarosław Boberek


Jeśli chcecie wybrać się na inny spektakl w Teatrze Młyn - Artystę - weźcie udział w naszym konkursie. Wystarczy, że w komentarzu pod tym tekstem napiszecie, kogo i dlaczego zabralibyście do teatru. Na odpowiedzi czekamy do piątku (godz. 12). Wtedy rozlosujemy trzy podwójne bilety na spektakle w wybranym terminie (sobota, 14.04 lub niedziela, 15.04, godz. 19). Jeśli chcecie zwiększyć swoje szanse na wygraną, zajrzyjcie na naszego Facebooka i Instagrama.

Paulina Piziorska

Filologia klasyczna i ćwierćwiecze – na koncie. Podróże i własne książki – w planach. Kanał literacki, kino oraz dobre jedzenie – na co dzień.