Recenzje

Prawda, tylko prawda i postprawda

Źródło grafiki: Magdalena Pawłowska
„Postprawda” to nie tylko słowo roku 2016 czy modne określenie rodem z Twittera. To przede wszystkim część naszej rzeczywistości, której muszą być świadomi politycy i dziennikarze oraz którą powinni umieć zidentyfikować wszyscy odbiorcy komunikatów medialnych, informacji i wystąpień władz. 
Jeśli wydawało mi się, że co nieco wiem o świecie, bo zawodowo siedzę w mediach, marketingu i reklamie, a jako odbiorca różnych tekstów pozostaję czujna i nie wyłączam myślenia, to Postprawda Matthew d’Ancony wybiła mi z głowy osiadanie na laurach i zadowolenie z samoświadomościowego statusu quo. Po tę książkę sięgnęłam po pierwsze z czystej ciekawości, a po drugie – żeby utwierdzić się w już poznanych faktach i wyrobionych opiniach. Skończyło się jednak na tym, że pozakreślałam niemal połowę tekstu z każdego rozdziału, a lektura wywołała we mnie dziwną mieszankę zdumienia, inspiracji, goryczy i chęci do działania.

Autor zaserwował dokładną analizę zjawiska postprawdy, przygotowaną na chłodno, ze świetnym tłem merytorycznym, chociaż miejscami nie udało mu się ukryć dużego zaangażowania i wrażenia pewnego rodzaju posłannictwa. Czy to źle? Nie, ponieważ cel książki jest jasno wytyczony – objaśnić postprawdę, wyczulić na nią społeczeństwo i zachęcić do wprowadzenia potrzebnych zmian, które pomogą zneutralizować jej skutki.

„Orwell bał się, że totalitaryzm okaże się siłą niszczącą samo pojęcie prawdziwości. Jak zobaczymy, presja wywierana na prawdę dziś jest bardziej złożona, rozproszona i podstępna. Jest również bardziej szkodliwa, bo nie wypływa z jednego źródła, jakiegoś możliwego do wskazania Wielkiego Brata, Goebbelsa czy »Izwiestii«. Nie ma jednego pomnika, który wystarczyłoby zburzyć”. (s. 11)

Matthew d’Ancona pokazuje w swojej książce etapy rozwoju postprawdy, podaje jej przykłady w kontekstach: politycznych, społecznych, naukowych i kulturowych, a także obala pewne mity. Wyraźnie daje do zrozumienia, że postprawda nie jest domeną wyłącznie Donalda Trumpa i jego sztabu uzbrojonego w „alternatywne fakty”. To współczesne złożone zjawisko zostaje wpisane w bardziej rozległą perspektywę: historii kłamstwa w polityce, fake newsów, teorii spiskowych czy algorytmów rządzących mediami społecznościowymi i wyszukiwarkami internetowymi. Autor dużo miejsca poświęca także na wskazanie sposobów walki z postprawdą – prawnych i doraźnych, na skalę globalną oraz indywidualną.

W publikacji brytyjskiego dziennikarza podkreślana jest również duża waga świadomego odbioru wiadomości i potrzeby zaangażowania obywatelskiego. Współczesne media (w szczególności dostęp do internetu) pozwalają nam zaoszczędzić czas poświęcany niegdyś na wyszukiwanie informacji – warto jednak przeznaczyć go na weryfikację konsumowanych faktów. A jeśli nie wiecie, jak zacząć swoją przygodę z prawdą, sięgnijcie po książkę d’Ancony.


autor: Matthew d’Ancona

tytuł: Postprawda

przekład: Michał Sutowski

wydawnictwo: Krytyka Polityczna

miejsce i rok wydania: Warszawa 2018

liczba stron: 160

format: 132 × 210 mm

oprawa: miękka ze skrzydełkami


Magdalena Pawłowska

Redaktor naczelna tego kulturalnego przybytku. Żyje życiem fabularnym prosto z kart literatury i komiksu, prosto z ekranu kina i telewizji. Emocjonuje się piłką nożną, rozkoszuje dziełami sztuki kulinarnej, podnieca osiągnięciami nauki, inspiruje popkulturą. Kolekcjonuje odłamki i bibeloty rzeczywistości.