Klasyka do herbaty

W świecie Jane Austen #1

Źródło grafiki: fot. Paulina Piziorska
Każdy z nas ma do czegoś w życiu sentyment, do czegoś regularnie wraca w chwilach trudnych czy pełnych smutku. Każdy z nas potrzebuje też od czasu do czasu odskoczni, odpoczynku, chwili dla siebie. A gdy już uda nam się na chwilę usiąść i zapomnieć o reszcie świata, całą duszą oddajemy się temu, co sprawia nam największą przyjemność. Wśród moich ulubionych sposobów na poprawę humoru zawsze królowała lektura książek Jane Austen. Ileż to razy siadałam z nadzieją na chwilę spokoju i zaczytywałam się kolejny raz w Rozważnej i romantycznej, żeby nareszcie odnaleźć ciszę i harmonię, której tak potrzebowałam…
Jane Austen była pisarką wyjątkową. Ta osiemnastowieczna „feministka” w wielu swoich poglądach znacząco wyprzedzała swoją epokę. I choć pod tym względem niezwykle przypomina czasem siostry Brontë, wypracowała własny i niepowtarzalny styl. Podejmowała zagadnienia ważne, chociaż znacznie lżejsze niż te, które pojawiają się na przykład w Wichrowych Wzgórzach. W książkach Jane Austen znajdziemy przede wszystkim codzienne życie i problemy współczesnego jej świata, traktowane z należną powagą, ale jednocześnie okraszone sporą dawką humoru i dystansu. Nic dziwnego zatem, że doczekała się ona większej niż siostry Brontë liczby adaptacji filmowych i teatralnych oraz kontynuacji książkowych – czasem zupełnie absurdalnych.

Od czego należy zacząć przygodę z Jane Austen? Zawsze powtarzam, że nie ma sensu tego, co najlepsze, zostawiać sobie na koniec. Dotyczy to wszystkiego – od deseru przez odpoczynek po nagrodę za dobrze wykonaną pracę. Jeśli zatem ktoś pyta mnie, od czego zacząć czytanie, zawsze mówię o Rozważnej i romantycznej. Jest to książka tak piękna w swej prostocie, że nie sposób się nią nie zachwycić. Już na pierwszych stronach powieści autorka zapoznaje nas z tragedią, która spotkała główne bohaterki. Ich kochający ojciec i mąż ich matki zmarł, a mimo szczerych chęci prawo nie pozwalało mu na pozostawienie córkom i wdowie spadku. Wszystko trafiło do rąk starszego syna z poprzedniego małżeństwa i jego chciwej żony. Rozważna i romantyczna to opowieść o radzeniu sobie z trudami codziennego życia, przełamywaniu własnych słabości oraz o konieczności ich ukrywania, by wszystko pasowało do zasad ogólnie przyjętych w społeczeństwie. Historia ta, momentami smutna, jest przede wszystkim doskonałym zapisem ówcześnie panujących stosunków społecznych, sąsiedzkich i damsko-męskich. Poza powszechnie znanymi obrazami fircyków i bawidamków możemy też dostąpić zaszczytu poznania mężczyzn wspaniałych, na których deficyt cierpiano i ponad dwieście lat temu, i teraz. Mamy wątpliwą przyjemność przyjrzenia się zarówno irytującym sąsiadom, jak i rodzinie, na której pomoc nie można liczyć w żadnej sytuacji. Przede wszystkim jednak jesteśmy świadkami kilkunastu miesięcy życia dwóch sióstr Dashwood. Dziewczyny te, chociaż skrajnie od siebie różne, wzbudzają w czytelniku sympatię i dozgonną wręcz miłość już od pierwszych stron, gdy jedna, wygłaszająca swe śmiałe opinie o szwagierce panoszącej się bez skrępowania w nie swoim domu, jest uciszana przez drugą, tę rozsądniejszą i bardziej opanowaną, ale nie mniej przez to zdolną do gorących uczuć. Obie na znajdują miłość na całe życie i obu zdarza się to nie na ich warunkach i w najbardziej niespodziewanym momencie.

Jak już uda Wam się oderwać od pierwszej książki Jane Austen, możecie zdecydować, czy chcecie kontynuować przygodę z jej powieściami, czy równolegle oglądać ich ekranizacje. Rozważna i romantyczna z 1995 roku, w której możemy oglądać między innymi Kate Winslet, Alana Rickmana, Emmę Thompson oraz Hugh Granta, jest doskonałym dopełnieniem książki. Zwłaszcza dla czytelników o mniej rozwiniętej wyobraźni stanowi ona idealne uzupełnienie książki. Za pomocą doskonałej oprawy muzycznej, scenografii oraz pięknych kostiumów dopełnia całości w sposób, który zapiera dech w piersiach.

Współczesnej kontynuacji literackiej Rozważnej i romantycznej godnej uwagi czytelnika niestety znaleźć nie mogłam. Istnieje kilka mniejszych i większych dziełek, niestety każde z nich aż zionie ukrytą intencją, która stała za jego napisaniem. Chęć zarobienia pieniędzy poprzez bazowanie na sławie książek Austen zdawała się całkowicie przesłaniać autorom oczy i odbierać resztki rozsądku. Pisanie kontynuacji klasyków często zresztą kończy się fiaskiem: twórcy zupełnie do tego nieprzygotowani próbują z bardzo marnym skutkiem naśladować swoich mistrzów, jednocześnie wplatając do książek rys oryginalności i dużą garść postmodernizmu. Kontynuacji zatem w tym przypadku nie polecam, a wręcz odradzam. To jednak, co nie udało się pisarzom, udało się filmowcom.

Miejsce drugie w moim sercu zawsze zajmowała Duma i uprzedzenie. W tym przypadku jednak prym wiodła od niepamiętnych czasów ekranizacja tej cudownej książki, nakręcona w roku 1995. Serial z udziałem Colina Firtha i Jennifer Ehle uważam za jedną z najlepszych ekranizacji wszech czasów, a na pewno za najlepszą i najwierniejszą ekranizację powieści Jane Austen, jaka powstała. Mamy również adaptację z 2005 roku z udziałem Keiry Knightley, nie stanowi ona jednak, moim zdaniem, żadnej konkurencji dla serialu z lat dziewięćdziesiątych. I chociaż Duma i uprzedzenie jest cudowną książką, wzbudza znacznie więcej emocji niż Rozważna i romantyczna. Na niespełna czterystu stronach znajdziemy wszystko, niezależnie od tego, czy oczekujemy od powieści, że doskonale się przy niej zrelaksujemy, czy chcemy zostać rozśmieszeni do łez, zirytowani głupotą niektórych postaci oraz oburzeni brakiem moralności pewnego pana. Austen potrafi czytelników zarówno doskonale zabawić, jak i wytrącić z równowagi.

Znanych jest kilka adaptacji, kontynuacji oraz wariacji na temat Dumy i uprzedzenia, niektóre niewarte funta kłaków, inne cudowne w swej prostocie i oryginalne w zamyśle. Te, o których nie ma sensu mówić, to przede wszystkim powieść i film na jej podstawie osadzające bohaterów Jane Austen w świecie opanowanym przez zombie. Obraz tak żałosny, że niegodny nawet omówienia fabuły. Wiele jest bowiem filmów, które można nazwać jedynie pasożytującymi na powieści i to właśnie jeden z nich. W 2005 roku powstał jednak kilkuodcinkowy serial W świecie Jane Austen, który mimo swojej oryginalności i dość kontrowersyjnych pomysłów nie zniszczył pierwowzoru, przeciwnie – ubarwił go i nadał mu ciekawego wydźwięku. Główną bohaterką serialu jest Amanda Price, mieszkanka współczesnego Londynu, która w sposób niewytłumaczalny dla rozsądnego człowieka przenosi się do świata Dumy i uprzedzenia i tam, uwikłana w zastaną sytuację, znajduje dla siebie miejsce w osiemnastowiecznej Anglii. Serial, mimo że przewraca świat Jane Austen do góry nogami i odbiera nam większość tego, do czego byliśmy przyzwyczajeni, stanowi świetną zabawę dla fanów książek tej autorki.

Wśród niezliczonych kiepskich kontynuacji Dumy i uprzedzenia znalazłam jedną, która mimo wielu niezręczności fabularnych przypadła mi do gustu. Mam tu na myśli Emancypację Mary Bennett autorstwa Colleen McCullough. Książka ta traktuje o trzeciej pod względem wieku siostrze Bennet, która w powieści Austen zdawała się najbardziej krytykowana, jej największą wadą była jedynie nadmierna zarozumiałość, w przeciwieństwie do jej młodszej siostry Lidii, która była po prostu głupia. W książce McCullough natomiast Mary pokazana jest już jako dorosła kobieta, która stała się najbardziej wyemancypowaną i najlepiej wykształconą ze wszystkich swoich sióstr. Wyrzeka się bowiem posagu na rzecz wypłacenia pieniędzy, by mogła stać się samodzielna i udać się w podróż. Krytykowana przez rodzinę, postanawia wziąć życie we własne ręce i postawą tą przypomina nam już znacznie bardziej bohaterki książek sióstr Brontë niż Austen. Mimo że powieść ta w wielu momentach każe nam się zastanawiać nad prawdopodobieństwem fabuły, jednocześnie otwiera przed nami tę męską część świata, którą Jane Austen pomija.

cdn.


Paulina Piziorska

Filologia klasyczna i ćwierćwiecze – na koncie. Podróże i własne książki – w planach. Kanał literacki, kino oraz dobre jedzenie – na co dzień.