Przeczytaliśmy

Nowe ujęcie Zagłady

Źródło grafiki: Artur Baranowski
Temat eksterminacji Żydów przez nazistów został opisany w tak wielu książkach, że wydaje się niemożliwym napisanie czegoś nowego. W ciągu kilku ostatnich miesięcy w jednym wydawnictwie ukazały się dwie monumentalne pozycje poświęcone temu zagadnieniu. Najpierw Holokaust Laurence’a Reesa, a teraz Ostateczne rozwiązanie. Losy Żydów w latach 1933-1949 Davida Cesaraniego. Obie są warte uwagi czytelników, ale tym razem zajmę się książką drugiego autora.
Cesarani ukończył ją w 2015 roku, lecz nie doczekał jej premiery. Brytyjski historyk po śmierci pozostawił swoiste opus magnum naukowej aktywności. Był zawodowo zaangażowany w badania nad historią Holokaustu i jednym ze światowych autorytetów w tej dziedzinie. Dlatego ta książka jest tak ważna z punktu widzenia wiedzy historycznej. Jeśli dotąd nie poznaliśmy pełnego obrazu wojny Hitlera z Żydami, to Ostateczne rozwiązanie wydaje się wypełniać wszystkie luki i białe plamy. Jak pisałem, to praca monumentalna, a książka opisuje strategię likwidacji narodu żydowskiego na ponad 1100 stronach. Pierwszy rozdział (Pierwszy rok 1933) poprzedza prolog skrupulatnie wyjaśniający sytuację Niemiec i niemieckich Żydów. Wskazuje on przede wszystkim na ogromną przepaść między powszechnym rozumieniem historii a aktualnym stanem wiedzy.

„Nie może to dziwić biorąc pod uwagę fakt, że większość ludzi czerpie wiadomości o nazistowskiej przeszłości i losach Żydów z powieści, filmów lub lekcji w szkole. (…) Ta książka narodziła się z obawy przed rozdźwiękiem między, z jednej strony, odwołaniami do Holokaustu w kulturze masowej, edukacji i jego upamiętnianiu a – z drugiej – z odkryciami badaczy z różnych dyscyplin, działających w obrębie struktury akademickiej i poza nią. (…) Moja książka podważa przyjęte powszechnie osądy. Zaczyna się od pokazania, że NSDAP nie doszła do władzy z powodu antysemityzmu” (s. 22-29).

Takie twierdzenie może zaskakiwać niejednego czytelnika. Przecież powszechnie wiadomo, że Hitler z całych sił dążył do likwidacji najpierw Żydów niemieckich, a w miarę podbijania nowych państw, także polskich, francuskich czy węgierskich. Według Cesaraniego Hitler przede wszystkim marzył o podbijaniu kolejnych państw, a politykę Niemiec wobec Żydów na początku charakteryzował jeżeli nie chaos, to co najmniej brak jednolitego kierunku. Oczywiście przywódca III Rzeszy obwiniał Żydów o klęskę Niemiec w I wojnie światowej i wszystkie inne nieszczęścia. Jednak na początku to operacjom wojennym podporządkowane były poczynania Hitlera. Nie można zatem rozpatrywać kolei losów żydowskich w oderwaniu od działań wojennych Niemiec. Cesarani stawia nawet tezę, że od pewnego momentu Hitler toczył dwie wojny: jedną w okopach kolejnych frontów, a drugą – wobec Żydów. Na początku chodziło o wyeliminowanie wpływu Żydów na wszelkie sfery życia w Niemczech, potem rozpoczęła się fizyczna likwidacja narodu, która miała swoje różne etapy, bo w zależności od wydarzeń na frontach, darmowa siła robocza okazywała się cenniejsza niż program uśmiercania.

Niemcy były domem sporej liczby Żydów, którzy na przełomie dziesiątek lat asymilowali się z chrześcijańskim społeczeństwem. Bardzo często zawierano mieszane małżeństwa, które w sferze wyznania zwykle przyjmowały wiarę chrześcijańską. Ustawy norymberskie miały „uporządkować” czystość rasową. Kiedy Niemcy zaczęły przegrywać wojnę, przymusowa emigracja i wygnanie przestały wystarczać. Hitler po klęsce w Rosji i wypowiedzeniu wojny Stanom Zjednoczonym podjął decyzję o ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej. W styczniu 1942 roku w willi w Wannsee odbyła się konferencja w tej sprawie.

„Kiedy w 1942 roku oficerowie SS rozpoczęli planowanie i realizację ludobójczego ataku na europejskich Żydów, posłużyli się quasi-wojskowymi koncepcjami. Celem było unicestwienie Żydów w jednej kampanii przy zastosowaniu przytłaczającej siły. (…) W całej okupowanej Europie Niemcy z powodzeniem zrobili z Żydów „zwierzynę łowną”, cel represji. Wyznaczając cenę za głowy żydowskich uciekinierów i tworząc możliwości wykorzystywania osób ukrywających się, zmienili Żydów w towar, zasób ekonomiczny, z którego mogła czerpać ludność żyjąca w trudnych, niepewnych czasach. To chciwość, nie antysemityzm, skłaniała wiele osób, by układać się z niemieckimi okupantami. Nienawiść do Żydów stała się na równi usprawiedliwieniem grabieży, jak i motywem. (…) Obawa przed restytucją wpłynęła też na wrogi stosunek wobec Żydów, którzy przeżyli wojnę, ze strony ludzi wyzwalanych spod władzy niemieckiej, ponieważ znajdowali się w posiadaniu skradzionego Żydom majątku” (s. 37-39).

Według Cesaraniego represje wobec Żydów zaczęły się w 1933 roku, gdy Hitler objął urząd kanclerza, a ich symboliczny koniec to rok 1949, kiedy pokrzywdzeni przekonali się, że żadne zwycięskie mocarstwo nie pomoże im w zrekompensowaniu poniesionych strat.

„Brak zainteresowania ze strony mocarstw zachodnich dla kwestii kary, restytucji i reperacji był przejawem szybkiej zmiany w stosunkach międzynarodowych w powojennym świecie. (…) Przewidując, że nadejdzie czas, gdy będą potrzebowali Niemiec jako części sojuszu antyradzieckiego, w połowie 1946 roku Brytyjczycy i Amerykanie skłonniejsi byli raczej wspierać odbudowę w swoich strefach okupacyjnych i wzmacniać morale ludności niemieckiej, niż karać ją i przypominać jej o przeszłych występkach. (…) Sowieci w równym stopniu chcieli pozyskać sympatię Niemców. (…) Żydzi byli największymi przegranymi w tym strategicznym zwrocie” (s. 1028-1029).

Książka składa się z ośmiu części. Każda jest poświęcona innemu okresowi. Rozpoczyna ją obszerny prolog, następnie rozdział o dojściu nazistów do władzy w Niemczech. Kolejny to opis „Judenpolitik” w latach 1934-1938. Następnie autor zajmuje się wydarzeniami o charakterze pogromów w ostatnich dwóch latach przed wybuchem wojny, a pozostałe części dotyczą już wydarzeń wojennych do samego jej końca w 1945 roku. Okresowi po 1945 roku autor poświęcił niewiele miejsca (właściwie tylko prolog). Najpewniej wynika to z przyjętej koncepcji książki, czyli zestawienia działań stricte wojennych z kolejnymi etapami działań wobec Żydów. Poznajemy chronologię wydarzeń i wnioski autora wynikające z połączenia faktów frontowych z tymi, które doprowadziły w konsekwencji do Holokaustu. Ale przekonujemy się także, jakie były postawy nieżydowskich sąsiadów w Europie wobec skazanych na śmierć Żydów (na rynku księgarskim istnieją cenne opracowania autorstwa prof. Tomasza Grossa, które szczegółowo i rzetelnie opisują stosunki polsko-żydowskie, jakie panowały po wojnie na terenie Polski).

Sądzę, że po Ostateczne rozwiązanie Cesaraniego sięgać mogą nie tylko historycy czy nauczyciele historii. To doskonała lektura dla ciekawych. Jej zaletą jest bardzo bogata kwerenda źródeł oraz czas, jaki autor poświecił na jej stworzenie – Cesarani pracował nad nią całe naukowe życie. Czyni ją to poważnym naukowym dokumentem wydarzeń, a z racji ujęcia – nowatorskim. Na pewno jest profesjonalnym kompendium wiedzy o Holokauście.


autor: David Cesarani

tytuł: Ostateczne rozwiązanie. Losy Żydów w latach 1933-1949

wydawnictwo: Prószyński i s-ka

miejsce i rok wydania: Warszawa 2019

liczba stron: 1104

format: 155 x 236 mm

okładka: twarda


Artur Baranowski

Ukończył dziennikarstwo, komunikację społeczną i PR, zanim to było modne. Najbardziej poruszają go zdania złożone i portugalskie winnice. Książki czyta kiedy się da i ile się da, wino degustuje radośnie. W taki sposób wyrobił w sobie chęć podpowiadania, jak odczytywać wina i smakować książki. Gdyby mógł, czesałby się z przedziałkiem, a jeśli zechce, to zamieszka w Alto Douro.