Szybka trójka

Wstęp do Tove Jansson

Źródło grafiki: Monika Jasek
W roku 2019 przypadła 105. rocznica urodzin Tove Jansson – jednej z najwybitniejszych pisarek fińskich, którą wszyscy znamy jako autorkę serii o Muminkach. Kogo z nas kiedyś nie przerażała Buka albo nie zachwycała Mama Muminka, która zawsze miała dobre słowo na pocieszenie i znała rozwiązanie każdego problemu? Jansson to jednak nie tylko autorka Muminków. Chciałabym przypomnieć o trzech innych książkach, z którymi warto się zapoznać, gdy już skończycie czytać serię o Muminkach. 
Tove Jansson urodziła się 9 sierpnia 1914 roku i można powiedzieć, że artystyczna ścieżka życiowa nie mogła jej ominąć – ojciec Viktor był rzeźbiarzem, matka Signe zaś – projektantką. Tworzyli również bracia: Per Olov był fotografem, a Lars rysownikiem komiksowym. Tove najpierw skończyła studia malarskie w Sztokholmie, a następnie Akademię Sztuki Ateneum w Helsinkach. Co ciekawe – ilustrowała wydania Hobbita oraz Alicji w Krainie Czarów. Pierwszą powieść i zarazem pierwszą część serii o Muminkach – Małe trolle i dużą powódź – napisała w 1939 roku, a wydano ją sześć lat później. Jest to dość mroczny utwór, odzwierciedla bowiem obawy związane z okresem wojennym, co widać także w kolorystyce szaty graficznej. Być może właśnie z tego powodu znaczący sukces odniósł dopiero następny tom cyklu, Kometa nad Doliną Muminków.


1. Córka rzeźbiarza (tyt. oryg. Bildhuggarens dotter), tłum. Teresa Chłapowska, słowo/obraz terytoria, Gdańsk 1999

Mimo że Tove tworzyła dość sporo autoportretów (w książkach, listach itd.), to nigdy nie napisała klasycznej autobiografii. Córka rzeźbiarza powstała w dość ciekawych okolicznościach: jeden z magazynów poprosił autorkę o bożonarodzeniowe wspomnienie z dzieciństwa, a ona zaproponowała historię fińskich i szwedzkich zwyczajów świątecznych w rodzinie Janssonów, na przykład obchodzenie Dnia Świętej Łucji w Boże Narodzenie (dzień ten – święto światła – przypada 13 grudnia. Jeżeli mieszkacie w Warszawie, zapamiętajcie tę datę, ponieważ Kościół Świętej Trójcy co roku organizuje uroczystość z tej okazji, a uświetnia ją występ chóru z Uppsali).

W Córce rzeźbiarza (w 2016 roku została wydana drugi raz przez Marginesy) Jansson wraca do cudownych lat dzieciństwa spędzonego z rodziną, dzięki której nauczyła się kochać i doceniać naturę, do czasów serdeczności oraz – co najważniejsze – nieskrępowanej fantazji. Rodzice wychowywali małą Tove, odnosząc się do niej jak do dorosłej, ale jednocześnie dbali, by jej dzieciństwo nigdy się nie skończyło. Z Córki rzeźbiarza dowiadujemy się także, że rodzinny dom autorki odwiedzali liczni pisarze, malarze oraz filozofowie, co z pewnością na nią wpłynęło. Pozycja ta to także hołd dla ukochanych rodziców oraz sztuki, która od zawsze była obecna w ich domu.

Podzieloną na krótkie opowieści Córkę rzeźbiarza polecam każdemu fanowi Tove Jansson, a tych, którzy znają ją jedynie jako autorkę Muminków, zachęci do bliższego zapoznania z jej twórczością.


2. Lato (tyt. oryg. Sommarboken), tłum. Zygmunt Łanowski, Nasza Księgarnia, Warszawa 1980

Lato to kolejny zbiór opowiadań dla dorosłych. Nasza Księgarnia wznowiła go w 2018 roku. Głównymi bohaterkami żyjącymi na małej fińskiej wyspie są sześcioletnia Sophia, która dopiero wchodzi w życie, oraz jej babka, artystka, która jest już raczej u jego kresu. To postacie symboliczne – starości i młodości, wiedzy oraz naiwności, doświadczenia i dziecięcej niepewności. Myślę, że nie jest to pozycja najłatwiejsza w odbiorze, ponieważ stosunki babki i wnuczki mogą na początku wydawać się dość nienaturalne, oschłe, bez uczuć. Towarzyszymy bohaterkom przy wykonywaniu prostych czynności, podczas których toczą się rozmowy o życiu, miłości i Bogu. Dużo w tych wymianach zdań złości i braku zrozumienia, lecz paradoksalnie są one prawdziwe i szczere. Więź między krewnymi okazuje się dwustronna – babcia jest skarbnicą wiedzy oraz opowieści dla Sophii, z kolei wnuczka uczy ją beztroski i prostych radości. To nieidealna relacja – swoją rolę odgrywa tu przepaść międzypokoleniowa, która często dzieli najbliższych. Zwłaszcza że babcia nie jest stereotypowo ciepła i kochana, lecz bywa ironiczna, a dziewczynka nie zawsze okazuje starszym szacunek.

Choć „lato” sugeruje teksty miłe w odbiorze i pełne szczęścia – u Tove jest wręcz odwrotnie. Lato okazuje się ponure, chłodne i szarawe. Rozmowy są trudne, a styl Tove też nie nadaje książce lekkości. Jest to jednak pozycja warta przeczytania, będzie gratką dla wielbicieli serii o Muminkach, lecz także dla osób, które chciałyby poznać Jansson od strony nie-Muminkowej – Lato to zbiór niespiesznych opowieści o życiu, utkany z prostych myśli, lecz z głębią.


3. Słoneczne miasto (tyt. oryg. Solstaden), tłum. Justyna Czechowska, Teresa Chłapowska, Marginesy, Warszawa 2017

Tytuł może być mylący, do tomu weszło bowiem nie tylko Słoneczne miasto w przekładzie Justyny Czechowskiej, od którego wziął on tytuł, lecz także minipowieść Kamienne pole, po raz pierwszy opublikowana po polsku – w przekładzie Teresy Chłapowskiej – w 1989 roku.

Miejscem akcji Słonecznego miasta jest Saint Petersburg na Florydzie, osada stworzona z myślą o staruszkach. Mieszczą się tam liczne pensjonaty, a także zakłady fryzjerskie oraz sklepy oferujące duży wybór materiałów do robótek ręcznych. Specyficznym jednak miejscem jest ośrodek Butler Arms, w którym mieszkają główni bohaterowie opowiadania. Wbrew obawom, które można by mieć ze względu na tematykę, wcale nie są oni ociężałymi starcami niezwracającymi już uwagi na świat wokół nich. Na werandzie, na której się spotykają, aż kipi od emocji – co rusz wybuchają kłótnie i nieporozumienia, ktoś dolewa oliwy do ognia, ironizując, a ktoś łagodzi sytuację, rzucając sprośne żarty.

Tove porusza trudne tematy dotyczące przemijania, samotności i szukania sensu życia, gdy jesteśmy u jego kresu. Pisze także o samym procesie starzenia, który choć naturalny, coraz częściej jest odrzucany i spychany na margines, ponieważ we współczesnym świecie jest miejsce jedynie dla pięknych, młodych i jędrnych.

Wcale nie lżejszy jest drugi utwór – Kamienne pole­. Jego główny bohater, Jonasz, to emerytowany dziennikarz i pisarz. Pracuje nad biografią pewnego Igreka, lecz mimo niezbędnego zaangażowania praca nie układa się po jego myśli. Lekiem na to ma być wyjazd do domku letniskowego, gdzie Jonasz chce zaznać spokoju i dokończyć pracę, lecz przebywając z córkami i zagłębiając się w życiorys swojego bohatera, zaczyna analizować własne życie. Odkrywa wtedy, jak wielka przepaść dzieli go od córek, jak dużo poświęcił dla kariery i jak wiele ominęło go z rodzinnego życia.

Powstawanie biografii Igreka jest okazją do zastanowienia się nad zawodem pisarza i pisarstwem, ale też do niewesołej refleksji nad własnym życiem. Po latach gonienia za karierą Jonasz uświadamia sobie, że nie przyniosła mu ona satysfakcji, a przy tym utracił więzi z najbliższymi.


Tove Jansson miała dość charakterystyczny styl pisania, który nie każdemu przypadnie do gustu. Zwłaszcza pozycje dla dorosłych nie należą do najłatwiejszych – choć myślę, że warto spróbować dać im szansę i przekonać się, jak wiele kryją. Nieprzekonanym polecam też coś innego – Listy Tove Jansson (w przekładzie Justyny Czechowskiej). Autorka, poza rysowaniem i pisaniem, kochała także korespondować z bliskimi. Boel Westin i Helen Svensson, badaczki, a zarazem przyjaciółki Tove, wybrały więc jej listy, opatrzyły obszernym komentarzem i wydały w jednym tomie. Jeżeli nie interesują was powieści dla dorosłych Jansson, bo są zbyt trudne czy po prostu bez Muminków – zajrzyjcie do Listów!

Monika Jasek

Studiuje polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Trochę z przypadku – miała być filologia norweska. Przeważyła jednak miłość do książek i pisania, a norweskiego nauczyła się sama. Miłośniczka starego rocka, alternatywy i panów z gitarami o przyjemnym głosie. Zakochana w kinie (skandynawskim – a jakże!), wielbicielka literatury dziecięcej i młodzieżowej, interesuje się mitologią oraz fenomenologią religii. Gotuje i piecze, marzy jej się Japonia i dom wypełniony szczekaniem.