O

O oddziaływaniach podstawowych

Źródło grafiki: Ronaldo Arthur Vidal | Unsplash | mix: Paweł Gładysz
We Wszechświecie działają cztery fundamentalne, niepodzielne siły: słabe, silne, grawitacyjne i elektromagnetyczne. Dzięki tym drugim kwarki protonów i neutronów jąder atomowych trzymają się kupy, bo wymieniają się gluonami – bezmasowymi cząstkami elementarnymi pozbawionymi ładunku elektrycznego, za to obdarzonymi jednocześnie ładunkiem kolorowym i antykolorowym (które nie mają nic wspólnego z kolorami). Ale do rzeczy. O ile w książkach pojawia się zdjęcie atomu, o tyle budujących go kwarków – nie widać.
Poniedziałek, ZUS. Cierpliwie czekam w kolejce po bilecik. Przede mną dwie osoby, ale mają wspólny interes. Z prawej zachodzi mnie pan, na oko lat trzydzieści pięć i pół. Staje obok. Teraz ja. Wyciągam palec, żeby wybrać ikonę na ekranie, ale on jest szybszy. Trochę niedowierzając własnym oczom, trochę rozbawiony, cofam dłoń i czekam, aż zrobi swoje. Tymczasem myślę.

Cząstki elementarne składają się na atomy, atomy na cząsteczki, cząsteczki na organelle, organelle na komórki, komórki na tkanki, tkanki na narządy, narządy na układy, a układy – na organizm. Może nic w tym dziwnego, że czasem mnie nie widać? Sumarycznie jestem przecież chmurą kwarków przerzucających gluony jak baseballiści podczas rozgrzewki.

Wtem z lewej pojawia się inny uśmiechnięty mężczyzna i skromnie, lecz trafnie, zauważa: „Ludzie nie widzą ludzi”. Esencja problemu. Rażony lapidarnym spostrzeżeniem nieznajomego płatnika porzucam swoją umiarkowanie dowcipną, niewątpliwie paranaukową, hipotezę i postanawiam wygłosić orędzie: od tej pory – a nowy rok bieży! – skupmy się na tym, żeby dostrzegać innych podmiotowo – kwantowo wręcz – i na wylot. Mówię Wam, życie będzie lepsze.

A niecierpliwemu interesantowi przesyłam najczystszą pozytywną energię!


Paweł Gładysz

Student biologii na Uniwersytecie Gdańskim, anglista i tłumacz. Scenarzysta samouk i obserwator kultury popularnej. Uważa, że najważniejsze są drobiazgi oraz że dzień bez kubka zielonej herbaty to dzień stracony.