Przeczytaliśmy

Moc nigdy nie kłamie

Monika Jasek-Kryśka

Źródło grafiki: Monika Jasek

Zastanawialiście się, jak może wyglądać świat po jakiejś katastrofie? Co – poza oczywistymi sprawami – mogłoby się zmienić? Ludzie by zmądrzeli, wyciągnęli wnioski z tego, co zrobili poprzednicy, odbudowali świat, czy wręcz przeciwnie: zaczęliby wszystko od nowa w starym stylu, dając upust najgorszym instynktom?

Przystań to jedyna ocalała wioska. Jej mieszkańcy prowadzą proste życie według zasad Pisma i wszystko powierzają Bogu. Ponieważ uważa się, że to kobiety doprowadziły do upadku poprzedniego świata, w Przystani wybiera się cztery święte – młode dziewczęta, które jeszcze nie zaczęły krwawić (w przeciwnym razie muszą wyjść za mąż i założyć rodzinę), zostają namaszczone podczas specjalnego rytuału. Zadanie świętej jest nieskomplikowane: modlić się, nieść pomoc i pocieszenie, być pokorną i podczas nawiedzeń przyjmować grzechy mieszkańców. Święte oczywiście nie potrafią ani pisać, ani czytać, o wszystkim decydują czcigodni, a dziewczęta nie mogą się poskarżyć. Brzmi znajomo?

Główną bohaterką książki Extasia jest nastolatka, której prawdziwego imienia nie poznajemy. To córka szacownego czcigodnego, jednego z potomków założycieli Przystani, oraz kobiety, która przyniosła rodzinie jedynie wstyd. Dziewczyna nie może się doczekać rytuału i przyjęcia kaptura, atrybutu świętej, ponieważ myśli, że od tej pory zmieni się jej życie – ludzie zapomną, że jej matka zwariowała i została wygnana z wioski jako grzesznica, pokorną służbą zmaże jej grzechy i przywróci wiosce dawny ład. W Przystani bowiem dochodzi do niepokojących zdarzeń: co jakiś czas w niewyjaśnionych okolicznościach zostaje zamordowany mężczyzna. Strach pada na mieszkańców, którzy doszukują się w tym boskiej kary. Bohaterka łudzi się, że wraz z jej namaszczeniem wszystko się zmieni. I owszem, wszystko się zmienia, ale nie tak, jak by mogła oczekiwać.

Amity, bo takie imię przyjmuje jako święta, od dawna widuje dziwne białookie stwory i szare kobiety. Stara się to wszystko ignorować, sądząc, że to jedynie kolejne pokuszenie Diabła, by ostatecznie sprawdzić jej wiarę. Amity szybko odkrywa, że bycie świętą wcale nie jest takim zaszczytem, a pozostałe dziewczęta również widują tajemnicze kobiety. Życie nastolatki komplikuje się coraz bardziej, gdy extasia, magiczna moc, zaczyna szeptać jej imię…

Extasia to wielowarstwowa powieść, poruszająca kilka tematów. Autorka, Claire Legrand, przede wszystkim przygląda się kobietom i wysuwa nieciekawe wnioski: mają one być grzeczne i posłuszne, zajmować się domem oraz dbać o rodzinę. W jej wizji przyszłego świata nic nie zmienia się na lepsze, a wręcz ludzkość robi duży krok wstecz. Na szczęście Amity oraz jej przyjaciółki, choć z początku pokorne, w końcu odnajdują i siłę, i moc, by odmienić swój los. Nie jest to jednak powolna zmiana – akcja powieści jest bardzo wartka, zwłaszcza od momentu, gdy Amity odkrywa istnienie magicznego kręgu, który próbuje przywołać Diabła, i samej magii. Nastolatka ćwiczy zaklęcia, z każdym dniem nabierając większej wprawy, ale jednocześnie odsuwając się od społeczności Przystani i narażając się na napiętnowanie oraz obwinianie za śmierć mieszkańców.

Extasia ma w sobie mnóstwo gniewu i żalu, który prawie wylewa się ze stronic. Bohaterki – i generalnie kobiety – są źle traktowane, ignorowane, sprowadzane do roli posługaczek, niepiśmiennych matek czy świętych do bicia. Nie sposób pominąć też fakt, że powieść jest bardzo brutalna, krwawa, a groza towarzyszy czytelnikowi prawie do końca. Z każdym przeczytanym rozdziałem wychodzą na jaw kolejne tajemnice, przez co lepiej rozumiemy źródło emocji bohaterek. Atmosfera się zagęszcza, Amity ściga się z czasem, morderstwa nie ustają, a Przystań szykuje się do samosądu…

Ważnym wątkiem jest również pytanie o religię – jak łatwo przeradza się ona w fanatyzm, wypaczając po drodze to, co jest w niej istotne, by jej wyznawcy mogli dać upust swoim najgorszym żądzom i zasłaniać się wiarą. Powieść Legrand jest jednak mocno nierówna: wydaje mi się, że wątków jest w niej trochę za dużo, dlatego autorka w pewnym momencie się pogubiła. Rozwiązanie historii w ogóle mnie nie przekonało, wręcz wytrąciło z równowagi – nie tego się spodziewałam, gdy grupa nastoletnich czarownic wyrusza na poszukiwanie Diabła. Przez chwilę miałam nawet wrażenie, że wkradł się jakiś błąd w druku i to fragment z innej powieści…

Na duży plus zasługuje sam pomysł na fabułę: jedyna ocalała wioska, w której czas jakby się zatrzymał, opresyjno-fanatyczna społeczność, gdzie tuż obok czcigodnych wyznających wiarę w Boga są czarownice czczące Diabła, niewyjaśnione zdarzenia i wszechobecna groza. Warto byłoby dopracować te wątki i odrzucić niektóre pomysły, a otrzymalibyśmy świetną powieść. Na ten moment Extasia jest niezłą i intrygującą młodzieżówką, którą warto poznać, ale niestety nie zachwycającą.


autor: Claire Legrand

tytuł: Extasia

przekład: Michał Zacharzewski

wydawnictwo: Wydawnictwo Jaguar

miejsce i data wydania: Warszawa 2022

liczba stron: 448

format: 145 × 215 mm

oprawa: miękka ze skrzydełkami


Monika Jasek-Kryśka

Polonistka z wykształcenia, skandynawistka w przyszłości. Miłośniczka nauki, jedzenia, filmów oraz seriali. Wielbicielka literatury dziecięcej, młodzieżowej i fantastycznej, a zwłaszcza dystopii. Zakochana w Norwegii i norweskim, ogląda, słucha i czyta wszystko, co powstało w kraju nad fiordami. Darzy miłością pieski i świnki morskie. Po godzinach nieśmiały cukiernik. Tylko myśli, czego można by się jeszcze nauczyć. Zastępca redaktor naczelnej tego przybytku.